środa, 4 stycznia 2017

W Nowy Rok przez nowe drzwi


Gdyby ogłoszono konkurs na najdziwniejszych sposób spędzenia sylwestra, pewnie zdobyłabym pierwsze miejsce!  Ewentualnie drugie! Mianowicie w ten dla wielu wyjątkowy dzień/wieczor/noc ja malowałam drzwi! 

Przedpokój doczekał się remontu po ponad roku od wprowadzenia. Jesienią uporaliśmy się z zerwaniem kilku warstw tapety i okropnymi, udającymi drewno kasetonami, wezwaliśmy posiłki (niezawodnego tatę!)  i zaczął się niewyobrażalny bałagan, kilogramy pyłu i kurzu. Nic dziwnego, że kosmetykę, taką jak pomalowanie drzwi odłożyliśmy na później.

Wewnętrzna strona drzwi została pomalowana czarną farbą tablicową. Emulsja jest bardzo wydajna! Wystarczyła jedna warstwa! Bardzo szybko schnie, nie rozchlapuje się. Oczywiście przed położeniem fabryka drzwi zostały dokładnie umyte i potraktowane papierem ściernym.

Z braku lustra w przedpokoju, co jest bardzo uciążliwe, zwłaszcza o tej porze roku, gdy wypadałoby, żeby szal był ciekawie ułożony na ramionach, a czapka dobrze układała się z tyłu, zrodził się w mojej głowie pomysł na lustro przyklejone do drzwi! Jednak prawdziwe, szklane lustro mogłoby być zbyt ryzykowne (7 lat nieszczęścia to nie przelewki!), dlatego zdecydowałam się na lustro plastikowe. Znalazłam takie w IKEA (14.99 za sztukę, wymiary 16x50 cm).

Efekt?? Wygląda lepiej, niż mogłam sobie wyobrazić! :)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...