piątek, 10 lutego 2017

Środa - Czwartek - Piątek


We środę wymyśliłam sobie, że poprzestawiam meble w dużym pokoju. Miałam to zrobić w godzinę, skończyłam po trzech... Czwartek minął mi na wyszukiwaniu najładniejszych ubranek dla już dwóch przeuroczych dziewczynek (starsza - moja ulubiona! młodszą poznam wręczając poniższą robótkę!). Dziś czytałam o plusach i minusach kuchennych zlewów z granitu, poznawałam kolory blatów, dowiedziałam się o istnieniu fugi z brokatem... A metryka od wtorku leży i się kurzy! Cały czas uczę się umiejętnie gospodarować czasem, jaki pozostaje mi po powrocie z pracy. Nie jest to łatwe!

Wyhaftowałam dopiero dwa kolory. Zaczęłam trzeci. Byłam pewna, że skończę do niedzieli. Naiwny człowiek, oj naiwny! ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...